Strona główna
  Władcy Pierścieni charakterystyka bohatera

Czytasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: Władcy Pierścieni charakterystyka bohatera





Temat: Charakterystyka?
Piszcie tutaj swoje odpowiedzi...ZAPRASZAM :D
1)Najciekawsze imię z Władcy Pierścieni moim zdaniem to...
2)Ulubiona postać z Władcy Pierścieni to...
3)Kim chciałabyś/chciałbyś być gdybyś stał się jednym z bohaterów tokienowskiej trylogi?
4)Ulubiona rasa, niekoniecznie tylko z Władcy?
5)Moment, który najbardziej zapadł Ci w pamięć kiedy czytałeś Władcę Pierścieni?
6)Ulubiona postać z HP?
7)Jaką postacią z HP chciałbyś/chciałabyś być?
VIII)Ulubiony nauczyciel z HP?
9)Najbardziej "znienawidzona" postać z HP?
10)Najbardziej tajemnicza postać z HP?
11)Do jakiego nauczyciela z HP jesteś najbardziej podobny/podobna?
12)Gdzie chciałabyś/chciałabyś się udać, do jakiego kraju, miejsca?
13)Do jakiego zwierzątka jesteś najbardziej podobny/podobna?
14)Moja najgorsza cecha to...
15)Moje zainteresowania to...
16)Co chciałabyś/chciałabyś robić najbardziej na świecie?
17)Gdybyś mógł/mogła czegoś w życiu nie robić co byś wybrał/wybrała?
18)Co dla Ciebie jest w życiu najgorsze?
19)Co dla Ciebie jest w życiu najpiękniejsze?

1) Tom Bombadil dlatego, że on nie należy do żadnej rasy i to imię nawet w tle innych imion wymyślonych przez Tolkiena jest oryginalne.
2)Legolas, zresztą podobnie jak wszystkie elfy.
3)Arweną jak widać po pseudo ponieważ podoba mi się jej poświęcenie w imię miłości.
4)Elfy i Driady
5)Ten moment kiedy Frodo powiedział, że chce przejąć pierścień. To było straszne, i to nie tylko ze względu na to, że mógł nie wrzucić pierścienia i zgubić Śródziemie.
6)Bliźniacy- bardzo podoba mi się ich poczucie humoru i w ogóle są sympatyczni.
7)Angeliną lub Fleur Delacour
VIII)Profesor McGongall ponieważ jest najlepszą opiekunką swego domu no i ma dobre podejście do młodych ludzi. Poza tym jej postać tworzy w dużej mierze atmosferę w tej książce. Lubię jeszcze Snape'a.
9)Quirella[Tak to się pisze?] bo miał z tyłu głowy Voldemorta i Umbridge, chyba nie trzeba mówić dlaczego...i Voldemorta.
10) Severus Snape
11)no dobra powiem to...Trawenley ja taż mam bzika tylko na trochę innym punkcie.
12)Poza nią czyli dla mnie to miejsce nie istniejące: Hogwart albo Śródziemie a tak w granicach naszego świata to do Nowej Zelandii.
13)Czarny Kot- tajemniczy i indywidualista, uparty i zawsze chadza własnymi drogami, samotnik no i często kojarzony z magią. Ewentualnie Jednorożec ale ja nie jestem nie winna 8)
14)To że jestem uparta i często bardzo się denerwuję z byle powodu[O tyle dobrze, że nie okazuję tego na zewnątrz].
15)Literatura i wszystko co z nią związane.
16)Czytać Tolkiena i wszystkie książki fantastyczne na wysokim poziomie. Pisać Opowiadania Wspólne, uczyć się w szkole magii Hogwart :wink:
17)Nie uczyłabym się matematyki, fizyki itp.
XVIII)To, że niektóre marzenia nie mogą się spełnić i że ludzie są coraz bardziej bezwzględni. Także to, że wiele zależy od pieniędzy.
19)To, że jest drugi człowiek...



Temat: Pięć książek...
Ja mam kilka książek, które darzę szczególnym sentymentem. Jeśli miałbym wymienić poerwszą trójkę, no, powiedzmy czwórkę, wyglądałoby to tak:

1. Hrabia Monte Christo
2. Władca Pierścieni
3. Mistrz i Małgorzata
4. Faraon

Jednak jest to lista bardzo ograniczona, bowiem krzywdzi jeszcze pare innych książek, które powinny się na niej znaleźć, ale ich zabrakło z powodu braku miejsca.

Lista ta z biegiem czasu ulegała modyfikacjom. Zaczynając chronologicznie pierszym liderem rankingu był Alfred Szklarski i jego seria o Tomku. Wtedy dopiero zaczynałem na dore czytać książki i nie znałem jeszcze tych, które wymieniłem dziś. Tomki do dziś darzę wyjątkowym sentymentem. Dzięki nim natura stała mi się bliższa. Polubiłem spacery po lesie, szum drzew, ciszę. Oczywiście uwielbiałem także humor bosmana, mądrość Smugi i rozwagę Wilmowskiego.
Później poznałem książki Maya i Old Shatterhanda. Czytałem je do tej pory, aż przeczytałem wszystkie, które stały na półce w miejskiej bibliotece. Dziesiątki godzin spędzone pościgach, strzelaninach, nocnym obozowaniu na łonie natury, polowaniach...

Później nadszedł czas na książki z obecnej listy.
Władca Pierścieni był bodajże pierszą książką fantasy, którą miałem w rękach. Po lekturze zakochałem się w tym gatunku. Trafił na podłoże przygotowane przez Szklarskiego i Maya, z tym, że prócz bliskości przyrody wniósł jeszcze magię.

Hrabiego Monte Christo powiedzieć można, że przeczytałem przypadkiem. Opowiadałem już o tym na forum kiedyś. Po prostu któregoś dnia w bibliotece 'oświeciło mnie', żeby zapytać akurat o tę książkę. Lata temu wcześniej oglądałem ekranizację, obiecałem sobie wtedy, że przeczytam dzieło Dumasa... i zapomniałem o tym. Dopiero tam, w bibliotece myśl ta wyskoczyła z zakamarków pamięci i ujawniła się w momencie, gdy miałem już wychodzić.
Byłem wtedy chory, wieć książka umiliła mi ten czas. Edmund Dantes stał się mym ulubionym bohaterem literackim.
Książkę tę lubię właściwie za wszystko i nie mam do niej zastrzeżeń. Kreacja bohaterów, budowanie napięcia, pełne dramatyzmu momenty, w których dreszcze przechodzą po plecach i inne momenty, które potrafią wzruszyć do łez (np: gdy Maksymilian opowiada hrabiemu o śmierci ojca, albo gdy obserwujemy starego Morrela, gdy patrzy na Faraona, gdy Edmund wykupił wszystkie jego długi).
Wracam do tej ksiązki często, ale nie znudziła mi się wcale.

Faraona cenię, gdyż od zawsze interesował mnie Starożytny Egipt i jego kultura. Poza tym jes naprawdę dobra i uniwersalna książka. Nie przeterminowała się wraz przeminięciem epoki, w której została stworzona.

Mistrz i Małgorzata - powieść Bułhakowa jest fenomenem. Zaskakuje swoją oryginalnością, wcale nie jest nudna, przeciwnie wiele razy uśmiechałem się pod nosem przy lekturze, szczególnie podczas wybryków Behemota. Przedstawia także w ciekawy sposób historię Jezuza, ukazując ją z perspektywy Poncjusza Piłata.
Piłat należy w tej powieści do moich ulubionych bohaterów. Niewiele o nim wiadomo z historii, poza tym, że ukrzyżował Jezusa. Bułchakow przedstawia go jako człowieka mądrego i zarazem smutnego, człowieka, którego nękają wyrzuty sumienia po wydaniu Jezusa Żydom.
Mistrz i Małgorzata jest charakterystyką ówczesnego zdemoralizowanego społeczeństwa, ośmeisza je, ukazuje wady, tak jaskrawo, że nawet Woland przy tym wydaje się przyzwoity. Napisana jest tak przyjaznym językiem, że czytanie jej jest czystą przyjemnością
Zawiera także bogate przesłanie na temat roli pisarza w świecie. "Rękopisy nie płoną" - ten zwrot, który każdy może interpretować wedug własnego uznania, na zawsze pozostanie w mojej pamięci.

Jak powiedziałem lista jest zbyt krótka. Poszerzyłbym ją jeszcze o kilka pozycji:

5. Wichrowe Wzgórza
6. Imię róży
7. Wahadło Foucaulta
8. Don Kichote

Nie ma chyba drugiej tak zabawnej, a przy tym tak mądrej książki jak Don Kichote Miguela Cervantesa. Wiele razy zdarzyło mi się zaśmiać głośno podczas lektury. Jednak lubiłem także dialogi Don Kichote'a, choćby z księdzem kanonikiem, które były naprawdę ciekawe i pouczające.
Wiele osób zna Don Kichote'a jako idiotę z kreskówek, człowieka niespełna rozumu walczącego z wiatrakami. To bardzo niesprawiedliwy obraz. Tak naprawdę Don Kichote miał obsesję tylko na punkcie rycertwa. Kochał opowieści o błędnych rycerzach i chciał zostać jednym z nich. Niestety urodził się w innych czasach, stąd tragizm tej postaci. Poza tą jedną obsesją był nadzwyczaj mądrym człowiekiem i potrafił dyskutować i przekonać do swoich racji bardzo inteligentnych ludzi.

Wichrowe Wzgórza - ponura książka o namiętnej miłości dwojga ludzi, uczucia doprowadzającego do obłędu. Urok posiada wyjątkowa sceneria, w której umieszczona została pabuła. Ponure piękne wrzosowiska - oto co mi się najbardziej w tej książce podoba.

Natomiast Umberto Eco nikomu rekomendować nie trzeba.





Temat: Co sprawia, że fantasy jest fantasy, czyli o naturze gatunku

Czyli z tego co piszesz Arganthe wynika, że Diuna i Gwiezdne Wojny to światy fantasy, bo jest w nich magia.

No to Babylon 5 z psionikami tez jest fantasy.

Ze nie wspomne o Star Treku i calej masie stricte sf, w ktroej wystepuja wybitnie uzdolnione jednostki.
Od razu się przyznaję, że zdecydowanie bardziej się orientuję w fantasy niż w science fiction, ale mówiłabym o magii w przypadku, kiedy moce nie są do końca "wyjaśnione naukowo" - więc taki psionik nie musi wykorzystywać mocy magicznych, może wrodzone, odkryte w dalekiej przyszłości przez naukowców. Słabo znam światy, o których mówicie, ale w takim np. StarCrafcie, który bezsprzecznie jest SF, występują psionicy, a magii ani śladu. Ale żeby dokładnie rozwiązać tę kwestię, trzeba byłoby zdefiniować magię, a wiem z doświadczenia, że to syzyfowa praca W każdym razie, mówiąc o magii, mam na myśli jakiegoś rodzaju zaprzeczenie logiki, z kolei za logikę mam prawa rządzące rzeczywistością - jeśli przyjąć tę roboczą definicję, możemy już wykluczyć paru "kandydatów do pogranicza".
Zresztą, rzecz chyba nie w ścisłym przyporządkowaniu tych czy innych światów do tej czy innej etykietki - przy pisaniu scenariuszy liczy się ogólny obraz świata, a ten siłą rzeczy różni się przy SF i fantasy. O gatunki i podgatunki można się kłócić, ale czy określenia typu "heroic" czy "sword&sorcery" nie są raczej podpórkami pozwalającymi szybko i sprawnie określić klimat danej powieści / gry? Klimat, konwencja, definiuje, co w danym świecie jest możliwe, a co nie.

Z dokladnoscia do drobiazgow bardzo wiele dobrych fabul moznaby "przekonwencjowac". Oczywiscie nie w stosunku 1:1, zawsze cos by sie stracilo, cos innego zyskalo. Podobnie wiele gniotow ciezko by bylo oddac w innej konwencji. Nie zgodze sie aby byl to wyznacznik jakosci dziela.
Małe sprostowanie. Nie jakości dzieła - literackiej czy rozrywkowej, ale "jakości" fabuły, a konkretniej: fabuły do wykorzystania. Czy Kamyk mógłby egzystować jako haker w Cyberpunku? Pewnie by mógł. Ale to już nie byłby Kamyk, tylko właśnie zdolny sieciowiec - dla mnie charakterystyka tej akurat postaci zasadza się w dużej mierze na jej zanurzeniu w magii, jako "daru" i jako "przekleństwa", które sprowadza ułomność. Nie wyobrażam sobie cyberpunka, w którym najdzolniejsi hakerzy z zasady są ułomni - bo i skąd, jak? To byłoby nielogiczne. W Lengorchii z jej futrzastymi smokami jest logiczne - w cyberpunku nie mogłoby być. Dlatego mamy u Białołęckiej spójny świat z jasno zakreślonymi granicami - i postać, która w tym świecie naprawdę żyje.
Inny, może lepszy przykład. Chyba nie ma bardziej znanej historii niż "Władca Pierścieni". Czy misja Drużyny Pierścienia, ze wszystkimi jej bohaterami, byłaby możliwa w innym świecie? Ktoś może powiedzieć: jasne, wszędzie możemy wrzucić Pierścień, który stwarza zagrożenie dla świata, i kazać herosom wrzucić go do wulkanu. Ale gdyby nadać temu Pierścieniowi tak wielkie znaczenie, jakie miał w Śródziemiu, musiałby zaburzyć równowagę świata, do którego go "zaimportowano".
Historia o Pierścieniu "wyszła" ze Śródziemia. Podobnie tworząc przygodę uzyskuje się klimatyczną, spójną historię, kiedy "wyprowadza się" ją ze świata gry. Pewnie, że można "ściągać" postacie, artefakty, nawet całe wątki - chyba każdy MG to robi, ale to już inna historia, przecież dopasowujemy je do nastroju przygody, który już mamy.



Temat: Królestwo Niebieskie

Krzyżowcy a la Dumas

Mógł to być wielki film. Na miarę znakomitej trylogii Zofii Kossak. A przynajmniej równie interesujący jak „Gladiator”. Historyczna superprodukcja Ridleya Scotta „Królestwo niebieskie” zaczyna się całkiem ciekawie.

Balian, młody kowal z zapadłej francuskiej wioski, dowiaduje się, że jego ojcem jest znakomity rycerz, krzyżowiec, przyjaciel Baldwina IV, króla Królestwa Jerozolimskiego. Wraz z ojcem wyrusza do Jerozolimy, by odpokutować zbrodnię, jakiej dopuścił się w napadzie wściekłości w kraju. Wierzy, jak wielu innych, że w odległym, owianym legendą królestwie walczącym z poganami o przetrwanie, będzie mógł urzeczywistnić przekazaną mu przez ojca misję. Chronić króla i wypełniać rycerskie powinności. Ma też nadzieję, że tam, szukając przebaczenia i sensu życia usłyszy głos Boga. Ale Bóg milczy.

Precyzyjna rekonstrukcja

Znajdziemy w tym filmie monumentalne, wspaniale zakomponowane i fotografowane sceny batalistyczne. Wrażenie robi pokazana z góry szaleńcza szarża garstki rycerzy na nieprzeliczoną masę wojsk Saladyna pod murami Keraku. Widzimy ją tak, jak mogli ją oglądać obrońcy potężnej twierdzy z jej murów. Sceny oblężenia Jerozolimy, bronionej nie tylko przez żołnierzy, ale przez wszystkich zdolnych do noszenia broni mieszkańców, imponują rozmachem i jednocześnie dbałością o szczegóły. Jerozolima, stolica królestwa, zrekonstruowana została na ekranie z niezwykłą precyzją, jako miasto tętniące wielojęzycznym gwarem, kolorowe i pełne życia.

Perypetie a la Dumas

Jednak między rozgrywającym się we Francji prologiem i sekwencjami oblężenia stolicy królestwa jesteśmy świadkami nie zawsze spójnych, czasem naiwnych, wziętych z tuzinkowej powieści płaszcza i szpady perypetii głównego bohatera. I do tego budzące uśmiech zakończenie jakby z innej baśni. Balian, w którego na ekranie wcielił się Orlando Bloom, pozostaje do końca takim, jakim poznajemy go w pierwszych scenach filmu. Jego postać nie rozwija się, nie wiemy właściwie, czym się wyróżnił i dlaczego błyskawicznie zdobywa zaufanie króla. Chyba tylko dlatego, że tak chciał scenarzysta. Bloom, pamiętny Legolas z „Władcy pierścieni”, nie przekonuje, nie pozwala, by widz zidentyfikował się z bohaterem. Nie jest to oczywiście wyłącznie wina samego aktora, ale rozchwianej dramaturgii filmu, której brakuje płynności. A przecież była szansa na stworzenie wyrazistej postaci, która w poszukiwaniu odpowiedzi na podstawowe pytania, zadane na początku filmu, przeżywa coś więcej niż romans w stylu bohaterów Dumasa.

Przeinaczenia i stereotypy

„Królestwo niebieskie” jest co prawda tylko historyczną superprodukcją, a nie dokumentem, ale problem w tym, że wiedza współczesnego widza na temat historii kształtowana jest często przez popularną literaturę i film. Widz bierze wymyśloną przez scenarzystów fikcję za fakty, a cóż dopiero w sytuacji, kiedy autorzy deklarują wierność historii. Przynajmniej w ogólnych zarysach tło historyczne nawet w dziele filmowej fikcji powinno być przedstawione w miarę rzetelnie. Tym bardziej że okres schyłku łacińskiego królestwa, w którym rozgrywa się akcja filmu, jest bardzo dobrze udokumentowany i opisany. Na temat bohaterów wydarzeń, którzy występują w filmie, a pamiętać należy, że są to w większości postacie historyczne, istnieje bogata literatura naukowa. Natomiast twórcy filmu dosyć swobodnie poczynają sobie z ich charakterystykami.

Krzyżowcy a la Dumas

Szczegółowe wyliczanie przeinaczeń i nieścisłości wymagałoby osobnego opracowania. Tylko postać bohaterskiego, dotkniętego trądem króla Baldwina IV jakoś się broni. Ale i on nie nosił na co dzień srebrnej maski. Gorzej, że film posługuje się utrwalonymi z różnych powodów w świadomości społecznej stereotypami. I tak np. templariusze to wyłącznie czarne charaktery, którym przypisuje się niemal zgubę królestwa. W rzeczywistości to oni i szpitalnicy, chociaż mistrzowie zakonów prowadzili czasem własną politykę, stanowili doborowe oddziały królewskiej armii i często decydowali o wyniku działań zbrojnych. Dlatego byli szczególnie znienawidzeni przez przeciwnika i nie mogli spodziewać się litości. Najważniejszym powodem stopniowego upadku królestwa była integracja świata arabskiego, malejący dopływ krzyżowców z Europy Zachodniej i brak wsparcia ze strony przeżywającego kłopoty wewnętrzne cesarstwa bizantyjskiego, a nie tylko swary wśród łacinników.

Grzech poprawności

Największym grzechem tego filmu jest brak równowagi w przedstawianiu obu stron konfliktu, podporządkowanie się za wszelką cenę idei poprawności politycznej. Z jednej strony mamy do czynienia z krwiożerczym, z nielicznymi wyjątkami, rycerstwem z Zachodu, a z drugiej strony z aniołem pokoju w postaci Saladyna, zmuszonym niejako wbrew sobie zająć Jerozolimę. Wszystko w czarno-białej tonacji, jakby w opowieści, pisanej przez nadwornego dziejopisarza na zamówienie wodza muzułmanów.

Edward Kabiesz





Temat: Co tu opowiadac???Super gierka
Zaczynam pisać tutaj, a raczej opisywać gazetki dea.Zaczne od jak zacnego nr 83

7 marca pojawił się nowy numer gier strategicznych z metalową figurką kapitana krasnoludów i z dołączonymi kartonowymi wojownikami(13 kranoludów i goblinów z bębnami)

Rozgrywka

Tym razem, w oczekiwaniu na nowy dodatek do Władcy Pierścieni Krasnoludom dedykowany, mamy szansę poznać, bądź przypomnieć sobie statystyki niemal wszystkich bohaterów i szeregowych wojowników tej rasy, dostępnych w tej chwili na rynku. Mamy tu króla Krasnoludów, Balina i Daina, zwykłych krasnoludzkich wojowników wraz z ich kapitanem oraz strażników Khazadów. Wszystkie statystyki są aktualne, a jedyną nieścisłością jaką znalazłem jest zasięg łuku - według podręcznika wynosi on 42cm, nie, jak podano na łamach gazetki 36cm. Na statystykach się jednak nie kończy - dostajemy też komplet tabel i informacji niezbędnych do poprowadzenia w bój własnej, krasnoludzkiej zbrojnej kompanii.

Gra Bitewna

Zbrojna kompania Krasnoludów z plemienia Balina wyrusza w głąb Morii, badając korytarz po korytarzu, salę po sali. Wchodząc do kolejnych pomieszczeń (umieszczanych na planszy przez gracza dobra lub zła) naszej drużynie nierzadko przyjdzie stanąć oko w oko z Goblinami (jaskiniowy Troll też się trafi), choć czekają na nią i inne atrakcje, np. tąpnięcia. Do rozegrania mamy trzy scenariusze:
-Patrol w którym nasi brodacze wpadają w przygotowaną przez Gobliny zasadzkę;
-Odnaleźć skarby (tego chyba tłumaczyć nie trzeba);
-Zabić potwora, czyli rzecz o polowaniu na Trolla.
Biorąc jednak pod uwagę fakt, że w każdej rozgrywce, o układzie kolejnych modułów planszy decydują gracze oraz to, że o niebezpieczeństwach jakim przyjdzie stawić czoło krasnoludzkim wojownikom w kolejnych komnatach decyduje los, mamy gwarancję że każda z rozegranych gier będzie inna od poprzedniej.

Warsztat Malarski

Krótki, acz solidny poradnik malowania figurki kapitana Krasnoludów. Zwraca uwagę bardzo ciekawy, choć dosyć nietypowy jak na Krasnoludy dobór kolorów. Choć, jak wydawać by się mogło, błękity bardziej do Elfów pasują, to i Długobrodym może być im w nich do twarzy, na co dowód znajdziecie w tym numerze Gier Strategicznych. Radzę przyjrzeć się również dekoracyjnemu szlaczkowi na kapitańskim płaszczu. To prawda że zrobienie podobnego wymaga cienkiego pędzla, cierpliwości i pewnej ręki, ale efekt końcowy wynagrodzi nam wszelkie trudności.
Pracownia Modelarska

Tym razem dowiemy się jak w miarę szybko, przy użyciu podstawowych materiałów zbudować zestaw komnat i korytarzy z Morii. Na pochwałę zasługuje prosta metoda wykonania efektownej posadzki, najtrudniejszym zadaniem będzie jednak wykonanie otworów drzwiowych i dekorowanie ścian. Framugi i dekoracyjne listwy naścienne powycinamy z tektury, problem w tym że do każdego moduły potrzebne nam będą dwie pary framug i listwy dekoracyjne na każdą ze ścian, co zapewni nam ładnych kilka godzin pracy przy wycinaniu tych elementów. A przecież wypadało by pokusić się także o zrobienie podpierających sklepienie filarów, czy dodanie kilku innych detali takich jak studnia i posągi krasnoludzkich władców.

Podsumowanie

Bieżący numer można zadedykować tym, którzy z niecierpliwością oczekują na majowy dodatek o Krasnoludach; taka przystawka przed daniem głównym, chciało by się powiedzieć. W maju zejdziemy pod ziemię, zatem porady z pracowni modelarskiej powinny nam się przydać, a może ktoś zdecyduje się na malowanie własnej armii Długobrodych w kolorystyce z warsztatu malarskiego z bieżącego numeru?

Następny numer powinien się pokazać 21 marca.
A będzie w nim:
Krasnoludy i gobliny stoczą w Morii śmiertelny bój.

-Przedstawiamy charakterystykę króla goblinów oraz zasady dotyczące wykorzystywania goblińskich bębnów
-Wojownicy krasnoludów próbują zbrojnie przepędzić gobliny panoszace sie w Morii
-Pomalujesz figurkę Durburza
-Skonstrujesz siedzibę króla goblinów
PLUS metalowa firgurka Durburza





 Menu
 : Strona Główna
 : Władcy Móch lekcja 32
 : władcy móch ogladaj online
 : wladcy Móch pelne wersie
 : Władcy Móch Pranie mózgów
 : Władcy Móch 18
 : Władcy Móch 25
 : wladcy moch 3gp
 : Władcy móch-autor
 : Władcy móch-higienistka
 : Władcy Móch koza
 : Władcy Móch mleczarka
 : Władcy Móch Mundial
 : Władcy Móch na telefon
 : Władcy Móch New
 : Władcy móch-obrazek
  • alto gielda samochody dostawcze
  • komp sie sam wylacza help me
  • http nuance talks premium pl
  • wappen palaus
  • adaptacja prjektu ceny
  • Pszcz ka Maja piosenka
  • W710i Gry
  • butla gazowa turystyczna Lublin
  • pallotynw nauki przedmaeskie
  •  . : : .
    Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT