Czytasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: wlacznik do wiertarki bosch
Temat: Wiertarka Bosch GSB 20-2RE problem
Juz wiem co boli moja maszyne Wlacznik jest nieoryginalny ale przeniesiony z Boscha o takiej samej mocy. Oryginalny wlacznik ogranicza predkosc na lewych obrotach o polowe, na prawych mozna krecic do konca. Iskrzenie i mocne zwarcie pojawia sie na lewych obrotach powyzej 1500 obr/min. Co ciekawe zwiera nie na komutatorze, tylko miedzy nim a lozyskiem wirnika. Jest tam osadzony magnes w formie pierscienia- pierwotnie sprzet posiadal mozliwosc ustawiana momentu obrotowego i stalych obrotow niezaleznie od obciazenia. Mam 2 opcje rozwiazania tej przypadlosci
-nie bede naciskal wlacznika do konca kiedy mam wlaczone lewe obroty
-zastosuje bolec blokujacy czesciowo spust przy przelaczeniu dzwigni obrotow na lewe, tak zeby nie przekraczac tych nominalnych 1500 obr/min
A teraz niespodzianka- oryginalny wlacznik w serwisie boscha z opcja ustawiania momentu obrotowego i systemem stalych obrotow kosztuje 360 zl!!! I nie ma zamiennikow. Czyli wiecej niz wiertarka jest warta. Dziwna ta polityka firmy
Temat: Jaką wiertarkę do prac domowych?
| | Podpisuję się obiema rękami. KRESS-a używamy w firmie (profesjonalnie)
od
| kilku lat i nic. B&D ojciec kupił do majsterkowania i poszedł w nim
| wyłącznik.
| Dziwię się p. Wojciechowi, że poleca B&D mimo, że też się popsuł.
| Proszę się nie dziwić, że drążę temat ale 300 zł to nie mało a
informacji na
| temat wiertarek nigdzie w sieci nie ma, nie licząc stron producentów ale
ich
| opinia jest jakby tendencyjna ;).
| Prawdę mówiąc to muszę kupić wiertarkę w NOMI (mam bony), a tam są tylko
te
| o których pisałem, jakieś na M... i reszta to dziadostwo kompletne.
| Czy z tym wyłącznikiem to jakaś plaga?
| Może ktoś używał "zielonego BOSCH-a ?
Witam!!!
Ja mam zielonego BOSCHA-a. Nie pamietam oznaczenia , ale to model z
regulacja obrotow w przycisku wlacznika i tradycyjnym uchwytem . Kosztowala
niecale 300 zlotych i jestem z niej b. zadowolony-zadnych problemow od 3
lat, a wiercilem naprawde sporo.
Jedyna wada jest tu cena. BOSCH sie ceni, ale jest to zakup na lata, wiec
warto chyba wylozyc troche kasy.
Moj ojciec mial kiedys CELME , ale stanowczo odradzam-psulo sie w niej
doslownie wszystko, fakt, ze budowal wtedy dom, ale bez przesady-wirnik
wymienial 3x- 2x sie spalil, raz odpadly klepki z komutatora, wylacznik psul
sie chyba jeszcze czesciej niz wirnik, raz rozsypalo sie cos w przekladni
(wszystkie naprawy wykonywal autoryzowany serwis), w koncu kupil sobie
niemiecka wiertarke malo znanej firmy i ma ja po dzis dzien.
Pozdrawiam
Krzysiek
Temat: Jaką wiertarkę do prac domowych?
| Podpisuję się obiema rękami. KRESS-a używamy w firmie (profesjonalnie) od
| kilku lat i nic. B&D ojciec kupił do majsterkowania i poszedł w nim
| wyłącznik.
| Dziwię się p. Wojciechowi, że poleca B&D mimo, że też się popsuł.
Proszę się nie dziwić, że drążę temat ale 300 zł to nie mało a informacji na
temat wiertarek nigdzie w sieci nie ma, nie licząc stron producentów ale ich
opinia jest jakby tendencyjna ;).
Prawdę mówiąc to muszę kupić wiertarkę w NOMI (mam bony), a tam są tylko te
o których pisałem, jakieś na M... i reszta to dziadostwo kompletne.
Czy z tym wyłącznikiem to jakaś plaga?
Może ktoś używał "zielonego BOSCH-a ?
Mam. Kupiłem w Niemczech co też i polecam. Ale Bosch w wersji na rynek
dla majsterkowiczów to też żadna rewelacja. Zawsze jakiś odsetek się
zepsuje, niezależnie jakiej firmy. Jak chcesz mieć spokój to albo kup
wiertarkę profesjonalną. Albo kilka (za 300 zł wyjdzie 4) wiertarek "no
name", jedna z nich bedzie dobra, a reszta pójdzie na części zamienne.
Może ktoś zna strony z testem wiertarek?
A ja myślałem, że B&D to ekstra amerykańska firma, kto by pomyślał...?
A nie brytyjska ?
Pozdrawiam
Adam
Temat: Regulacja obrotów do wiertarki.
Ja mam problem podobny, w niebieskim Boschu dużym 900W
z regulacją momentu i tacho
coś się pochrzaniło ,efekt jest następujący:
Nastawiamy na wiercenie na pewną wartość i np. wiertło się
zakleszczy ,układzik zadziała wyłączy silnik i tylko występuje min
obroty.
po puszczeniu i ponownym naciśnięciu włącznika można normalnie dalej
wiercić.
Po przegrzaniu po naćiśnięciu włącznika efekt jest taki jak wyżej
opisany,tzn.tak jakby wyłączyła się przez zadziałanie
przeciążeniówki.
Może ktoś już naprawiał wiertarkę tego typu ,cały układ
elektronicznywe włączniku zalany jest jakąś żywicą.
Oznaczenie wiertarki to GSB 20-2RET
jestem również gotów taki wyłącznik kupić w rozsądnej cenie
mój tel.608474568 (Śląsk)
Temat: Jaką wiertarkę do prac domowych?
Dziękuję wszystkim za odpowiedź.
Co do przeznaczenia to mam ją zamiar używać wyłącznie do wiercenia w
betonie
Bosch z udarem pneumatycznym. Wystarczy zielona z regulacją obrotów i ew.
momentu obrotowego
Pytałem faceta sprzedającego wiertarki (właściciel sklepu).Powiedział,
że
już nie sprzedaje "zielonego" BOSCH-a bo to same kłopoty ,
trochę przesadza
a wogóle B&D bo
fatalny serwis w Warszawie (daleko od mojego miejsca zamieszkania
ok.150km),
a mocowanie wiertła tylko na klucz bo ręczny zacisk się wyciera i nie
trzyma.
Zgadza się.
Polecał Celmę za 250PLN.
Reasumując:
BOSCH --- psują się wirniki, są droższe od B&D, bardziej uznana marka,
duża
różnica między profesjonalnymi a amatorskimi, ......
BLACK&DECKER --- psują się włączniki, tańsze od BOSCH-a, mniej
wytrzymałe,
drogie części, mniej punktów serwisowych,......
CELMA --- mniej wytrzymałe materiały,
wirniki sie palą rzeczywiście, siadają łożyska, do betonu bez sensu.
Co Wy na to?
VincentVega
--
25MB e-mail, 10MB WWW, PHP, Perl, SSI - WEB Pack - http://rubikon.pl
Temat: jaka WIERTARKA ?
potrzebuję kupić wiertarkę z udarem,
jakiej firmy polecacie
wiadomo Bosch, Makita - a oprócz nich jakies tańsze a równie niezawodne ?
czy Skil to dobra rzecz ?
pzdr Kuba
pytasz o coś tańszego i niezawodnego - ja używam mlotkowiertarki 620 wat,
topex graphite. pierwsza padla mi od razu - wymienili włącznik - teraz
jestem
bardzo zadowolony - używana jest bez litości na budowie od pół roku - ciągłe
kucie i wiercenie w betonie - kilka razy zdarzylo mi sie jej używać
2-3 godz. bez przerwy - obudowa i uchwyt byly bardzo gorące - z uchwytu
sds zaczynał wydostawac sie olej na umocowane dłuto ale wiertarka przeżyła
:)
wiertarka wygląda identycznie jak bosch - te same przełączniki, obudowa,
walizka itp.
tylko cena znacznie niższa - http://www.topex.pl/kat/10/1_2.html
nie jest to typowy młot z udarem pneumatycznym, ale za to jest lżejsza i
poręczniejsza
Temat: Co sądzicie o tej wiertarce ?
...po zamęczeniu kilku firmówek (Bosch, B&D) i kosztownych naprawach (np.
wymiana regulatora prędkości obrotów za 130PLN)...inwestuję wyłącznie w
taniznę na poziomie 40-50 zł o mocy powyżej 500W. Ostatnio ekipa z za
wschodniej granicy wykańczała mi 80m2 piwnic...płyty podwieszane, wylewki,
hektary kafelków. Wiertarka za 35PLN służyła do wszystkiego (wiercenie,
przykręcanie, mieszanie klei i zapraw). Roboty masę....Można powiedzieć,
że na koniec narzędzie zużyło się w 100% o czym powiadomiła na
przekładnia, która się rozleciała :-)))...Uważam, że inwestycja zwróciła
się w 200% :-)))
Zgadzam sie. W ubieglym roku prowadzilem montaz okablowania sieci
komputerowej na osiedlu na Bielanach (Krakow); kilometry kabla; kilkaset
wywierconych otworow (w tym wiercenia poprzez stropy); kupilismy 4
wiertarki za 35 zl w TESCO; troche usterek (padaly wlaczniki naprawiane
wlasnym przemyslem), 2 sie rozlecialy calkowicie ale pozostale ciagle jakos
dzialaja; posiadanie taniej wiertarki daje ogromny komfort psychiczny - w
sytuacjach krytycznych np podczas pracy na wysokosci nie ma sie obawy przed
zrzuceniem; a awaryjnosc jest rekompensowana przez niska cena pozwalajaca
miec zawsze pod reka sprzet zapasowy; za 140 zl mozna kupic tania firmowa
wiertartke ktora podczas pracy znacznie szybciej padnie niz 4 tanie;
Pozdrawiam
Grzegorz Szczepanik
Temat: Jaką wiertarkę do prac domowych?
Podpisuję się obiema rękami. KRESS-a używamy w firmie (profesjonalnie) od
kilku lat i nic. B&D ojciec kupił do majsterkowania i poszedł w nim
wyłącznik.
Dziwię się p. Wojciechowi, że poleca B&D mimo, że też się popsuł.
Proszę się nie dziwić, że drążę temat ale 300 zł to nie mało a informacji na
temat wiertarek nigdzie w sieci nie ma, nie licząc stron producentów ale ich
opinia jest jakby tendencyjna ;).
Prawdę mówiąc to muszę kupić wiertarkę w NOMI (mam bony), a tam są tylko te
o których pisałem, jakieś na M... i reszta to dziadostwo kompletne.
Czy z tym wyłącznikiem to jakaś plaga?
Może ktoś używał "zielonego BOSCH-a ?
Może ktoś zna strony z testem wiertarek?
A ja myślałem, że B&D to ekstra amerykańska firma, kto by pomyślał...?
Zachęcam do dalszych rozważań.
Dziękuję.
VincentVega
Temat: Jaką wiertarkę do prac domowych?
CIACH ...
[...]
[......]
co). Czyli wnioskuję, że jakość tych wiertarek się pogarsza.
Podobno ostatnio sie poprawili.Jako ciekawostkę: Mam Celmę (licencja Bosh)
juz 20 lat a często była używana w skrajnych warunkach m.in. z przystawką
szlifierką kątową, tokarką i pilarką. Moj model ma wyłacznik przeciążeniowy,
co wielokrotnie ratowalo przed spaleniem silnika. Takich ostatnio nie
widziałem.
Podsumowując myślę , że warto trochę dołożyć i kupić sobie np. Boscha.
Jeśli do majsterkowania to seria zielona. na budowę 'syst. gospodarczym'
zalecałbym serie niebieską (profi)
Pozdrowienia
Michał
Temat: Wiertarka do plytek - ktora z...?
Mam taka i sprawuje sie dobrze, ale do wiercenia plytek sie nie
nadaje, jak i kazda inna reczna -- jednak co statyw, to statyw. Ja
uzywam jej do frezowania, szlifowania, polerowania itd. Jak na
swoja cene jest solidna, ale wlacznik zasilania szybko sie rozlatuje.
Po wzmocnieniu popychacza kawalkiem metalowej rurki nie ma
jednak problemów.
No wiec, moje technika polega na tym ze w padach robie malutkie otworki,
przykladam wiertlo i dopiero uruchamiam wiertarke - wiertlo sie samo
centruje i wychodzi miodzio, tylko ze... w tej chwili uzywam 30 letniego
weza z zwyklym futerkiem podlaczony do marketowej "udarowki" TOYA...
bije ten waz strasznie, ma duze luzy etc... i wiertarka za wolna...
do takiej recznej i tak dorobie sobie albo pedal, albo na gorze zamocuje
jakiegos microswitch do wlaczania zasialania (palcem wskazujacym/kciukiem)
takze powiedz mi tylko czy nie bije, czy moc bylaby wystarczajaca do PCB (z
tego co wiedze to ma tylko ~15W...), oraz czy te zaciski ktore sa w
komplecie lapia wiertla 0,7-1mm
Kup sobie Celme (albo Boscha, przyda sie do innych rzeczy) ze
statywem i ostre wiertla i nie sluchaj opowiesci, ze jest za wolna. ;-)
zebym to ja mial miejsce na ten statyw............ ;)
Temat: cud wkrętarki :)
| lat temu ze 6-8 kupiłem wkretarko-wiertarkę Agojama 14.4V
(...)
Jak już jesteśmy przy tanich narzędziach...
Najlepsze urządzenie do mieszania kleju glazurniczego albo gipsu to
wiertarka Pegasus (żółta) którą można było swojego czasu kupić od
Wietnamczyków na bazarach w całej Polsce. Tych wiertarek chyba nie dało się
zniszczyć. Mieszałem nią nawet wylewkę w 60-litrowej kastrze i mimo że
towot kapał mi na ręce i śmierdziało spalenizną, to przetrwała, choć było
widać że się męczy. Przez pare lat wycierpiała więcej niż niebieski Bosch
który odmówił posłuszeństwa, wyrzuciliśmy ją dopiero jak obudowa się
rozleciała :) Żałuję, że kiedyś nie kupiłem ich więcej - teraz już nie do
dostania.
Heh :) ja mam kupioną w składnicy harcerskiej wie4rtarkę BlackDecer
dwubiegową w roku 1980 za 550 tys zł i służy mi dobrze do dzisiaj,
zapraw w wiadrze już też sporo wymieszała :)
Jest prawie niezniszczalna, spadła już mi tyle razy na podłogę,
że inne już by dawno się rozleciały. Jedyne co robiłem to wyłącznik
wymieniłem na taki ruski z reg obrotów, ponad 15 lat temu, dział do
dzisiaj :)
Temat: Wiertarka do plytek - ktora z...?
Chce kupic wiertarke do plytek i mam dylemat:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=55423398 <- badziewko "TOPEX" z
zestawem zabawek, frezow etc. do kupienia w auchan za 66zl
Mam taka i sprawuje sie dobrze, ale do wiercenia plytek sie nie
nadaje, jak i kazda inna reczna -- jednak co statyw, to statyw. Ja
uzywam jej do frezowania, szlifowania, polerowania itd. Jak na
swoja cene jest solidna, ale wlacznik zasilania szybko sie rozlatuje.
Po wzmocnieniu popychacza kawalkiem metalowej rurki nie ma
jednak problemów.
Na proxxona/dremla mnie nie stac, Kinzo jest juz troche za drogie.
Plytek robie max 1-2 miesiecznie, wiec chyba nie ma sensu inwestowac
takiej
kasy.
Kup sobie Celme (albo Boscha, przyda sie do innych rzeczy) ze
statywem i ostre wiertla i nie sluchaj opowiesci, ze jest za wolna. ;-)
Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Temat: szlifierka katowa - jaka?
Mój ojciec dobre 10 lat temu kupił do zastosowań domowych, wydawało mi się
przeciętną wiertarkę Makita. Wiertarka ta po tych latach nadal się świetnie
sprawuje choć nie miała łatwo.
W tym roku też długo się zastanawiałem nad zakupem szlifierki do zastosowań
domowych. Wybór nie był łatwy.
Ostatecznie zdecydowałem sie na jeden z podstawowych modeli Makity 125.
Szlifierka jest rewelacyjna. Cenowo lokuje się między zielonym a niebieskim
boschem, ale warto ją kupić.
Posiada blokadę wrzeciona i wygodny włącznik. To o czym pisali Panowie
wcześniej.
Naprawdę polecam te narzędzia.
Pozdrawiam
JAnusz
P.s. Uwaga na podróbki! Przed zakupem polecam daleko idącą ostrożność.
wiem że są szlifierki o średnicach 115mm, 125mm, 150mm, 180mm, 230mm, 300.
i nic więcej ;)
jaką kupić, czym się kierować?
do domu,zastosowania amatorskie, dom-ogród-remont-majsterkowanie.
115? 125? inną?
na co patrzeć? jaka powinna być moc silnika? czy różnią się mocowaniami?
są jakieś trudności przy poszczególnych z nabyciem materiału (tarcz,
szczotek)?
na co zwracać uwagę, czego się wystrzegać?
KNS
Temat: Jaką wiertarkę do prac domowych?
Mam poprzedni model B&D z szybkim mocowaniem.
Do typowego majsterkowania zupelnie O.K.
Nawalil wylacznik, jak naprawie to bede mogl cos powiedziec o serwisie i
kosztach czesci zamiennych.
Wojtek
Proszę o pomoc w wyborze wiertarki do domu.Najlepiej z udarem. BOSCH czy
BLACK&DECKER czy CELMA ? Z mocowaniem wiertła klasycznym czy szybkim?
Mam na oku B&D KR600CR?? coś tam czy ktoś używał?
Dziękuję za pomoc.
VincentVega
Temat: Kompresory samochodowe na 12V
Hmmm o ile pamiętam w instrukcji obsługi pisze coś o przerywaniu po 10
minutowej pracy do ostygnięcia. Z resztą przy pompowaniu zwalnia
mozna pompowac dłuzej i bedzie oka. Fakt - grzeje się
widocznie i pod koniec ledwo ciągnie (standardowe koło na 2.2) Ponadto
rozebrałem go ostatnio - jak prawie wszystkie wyroby sprowadzane przez
Toya jest to chińska tandeta: plastikowe koła zębate (szlag je trafi
bardzo szybko), tłoczek który wygląda jakby ktoś zapomiał go obrobić po
tandeta - zgodze sie. Ale czy wiesz, ze tryby w wiertarce boscha tez sa
plastikowe? A w samochodach RC ktorych silniki kreca sie na 30krpm tryby tez
sa plastikowe.
wyjęciu z formy (!), zawór w postaci elastycznej blaszki (zanitowane,
nie otwierałem, ale z wierzchu tak wygląda). Całość ma gustowny przewód
ten zawór to jakis klin ze scietego stożka - wlasnie mi go wybiło, ale
przesadziłem
na którym nie ma bezpiecznika (powinien się urwać po paru użycach, bo
nie miał przepustu) oraz wlot powietrza bez filtra, czyli możesz liczyć
na śliczne ryski od piachu po użyciu w terenie.
jest to mozliwe. Tłok nie ma pierscieni.
Nie ma to jak porzadna pompka nożna :) Nie mam na myśli ten z
hipermarketów za 20zł z cylindrem z blaszki od puszek po konserwach. Ma
na myśli taką za około 60zł - używam od półtora roku i nic się nie
dzieje, solidny wyrób. Niestety nie mam zdjęcia. Ja bym zainwestował
a ja nie chce noznej. Po co mam sie pocic. W garazu pompuje kompresorem toya
kola w samochodzie, koła w rowerze i trąbkę airozund. I to do takiego
cisnienia do jakiego nie napomuje kompresor na stacji paliw.
oto fotka tojki ktora mam http://www.arbiter.pl/zdjecie/4163
PS. Przejdź się do dowolnego hipermarketu - te kompresory stoją na
półkach w duzych ilościach - sam oceń wizualnie. Ja kupiłem bo w środku
jest fajny silniczek :)
lepsze sa silniczki z wozów RC. ten kompresor faktycznie jest tandetny. Ale
kosztuje tylko 20PLN i działa. To jest najwazniejsze. Napompowac koło w
kolarzówce na 8 atm to jest powazny wysiłek pompa reczna. Samochodowa nie da
rady. KOmpresor ok.
Wada kompresora jest to ze nie ma wlacznika, nieprecyzyjny manometr, oraz to
ze podczas pracy trzeba go trzymac bo skacze
Temat: Kompresory samochodowe na 12V
| Toya jest to chińska tandeta: plastikowe koła zębate (szlag je trafi
| bardzo szybko), tłoczek który wygląda jakby ktoś zapomiał go obrobić po
tandeta - zgodze sie. Ale czy wiesz, ze tryby w wiertarce boscha tez sa
plastikowe? A w samochodach RC ktorych silniki kreca sie na 30krpm tryby tez
sa plastikowe.
Oczywiście. Teraz zastanówmy się ile jest gatunkow plastiku ... kilkaset
? Ten stosowany w kompresorze raczej nie jest dobrej jakości, bo po paru
pompowaniach pojawiły się luzy na przekładni (zapewne się wytarły).
| wyjęciu z formy (!), zawór w postaci elastycznej blaszki (zanitowane,
| nie otwierałem, ale z wierzchu tak wygląda). Całość ma gustowny przewód
ten zawór to jakis klin ze scietego stożka - wlasnie mi go wybiło, ale
przesadziłem
Mam na mysli zawór w głowicy - czy ten Ci wybiło ? Pytam z ciekawości.
Nie wiem czy nie ma jakiegoś na przewodzie.
jest to mozliwe. Tłok nie ma pierscieni.
Nawet gdyby miał to chyba piasek by tez rysował cylinder i tracił
szczelność. Brak głupiej szmatki na wlocie ...
oto fotka tojki ktora mam http://www.arbiter.pl/zdjecie/4163
Rozumiem że to głośne jest :) Po co to ?
lepsze sa silniczki z wozów RC. ten kompresor faktycznie jest tandetny. Ale
kosztuje tylko 20PLN i działa. To jest najwazniejsze. Napompowac koło w
kolarzówce na 8 atm to jest powazny wysiłek pompa reczna. Samochodowa nie da
rady. KOmpresor ok.
Fakt, że za 20zł trudno się spodziewać, ale człowiek chciał go zabrać do
sytuacji kryzysowyh (pompowanie zapasu w terenie). Na bym nie zaufał
kompresorowi i wilałbym mieć na trasie pewną pompkę nożną. A w garażu i
owszem, za 20zł kompresorek jest kul.
Wada kompresora jest to ze nie ma wlacznika, nieprecyzyjny manometr, oraz to
ze podczas pracy trzeba go trzymac bo skacze
Co ciekawe korbowód ma przeciwwagę a jednak straszliwie skacze. Moze źle
wyliczyli ...
Temat: Jaka młotko-wiertarka dla amatora?
Witaj,
w swojej 'stajni' mam dwie wiertarki udarowe ze standardowym mechanizmem
udarowym i małą wiertarkę B&D bez udaru, dwie wkrętarki akumulatorowe.
Obydwie wiertarki udarowe mają taką siłę ze płacze jak mam coś nimi
wywiercić w betonie. Cegła , pustaki, ok. Ale beton jest dla nich za cięzkim
przeciwnikiem. Pominąć chcę jakośc wierteł supiając się na samej wiertarce.
Szukam jakiegoś silniejszego narzedzia dla siebie. I tu mam kłopot.
Zakladając prace remontowe w nowym/starym budynku jak kucie, wiercenie
duzymi średnicami wiertel w litym betonie i inne mieszania, zastanawiam się
co było by najlepsze dla mnie. Nie zamierzam używac urzedzenia do ciagłego
wiercenia/skuwania ale jedynie do moderizacji juz istniejącego budynku jak i
do mozliwych prac w nowotworzonym. Nie chcę kupić czegoś w rodzaju TOYA lub
Einhel. Szukam czegoś solidnego na lata co przetrwa wykorzystanie przy
budowie domu. Jak zacząłem czytać
http://www.narzedziowy.pl/index.php?cPath=37_41_67&osCsid=13d556d7c17...
dostałem zawrotu glowy... Czy miałes podobny dylemat, wybrałes i jesteś
zadowolony? Proszę o pomoc.
ja bez zmian polecam stara sprawdzona i niezniszczalna konstrukcje
boscha - GBH 2-24 dsr, do dostania aktualnie za okolo 300zl na allegro,
ale sa podejrzenia ze sa to podroby, ew ~600zl w sklepie z kompletem
akcesoriow typu wiertla, dluta itp (ale sa to akcesoria boscha, duzo
lepsze niz typowe hipermarketowe oraz to co dodaja do tanich mlotkow).
Jesli masz nadmiar kasy - to mozesz nabyc GBH 2-26 (mocniejszy udar 3J
zamiast 2.4J, troche wieksza moc) ale sadze ze nie wykorzystasz tego
duzo mocniejszego udaru zbyt czesto - 2.4J to juz sporo i nawet wiercac
wiertlem fi 26 w metrowej scianie - ciezko uzywac pelnej mocy bo udar az
odrzuca. Aby dobrze wiercilo sie, wystarczy trzymac na 70% i delikatnie
dociskac, porzadne wietlo idzie jak w maslo. A dziurki typu 6mm czy 8mm
pod kolki w typowym betonie/cegle/wielkiej plycie - wierci sie tym
mlotem tak jak zwykla wiertarka "udarowka" gdyby trafilo sie miedzy
cegly w zaprawe ;).
Niejednokrotnie mialem dylemat "wietlo wpadlo jak w maslo, w tej dziurze
nic sie trzymac nie bedzie", a wsadzony kolek trzyma sie swietnie.
Mlotek przezyl remont kamienicy, ilestam odwiertow w stropach i scianach
przy instalacji sieci u znajomych, wyburzanie paru scian jako mlot, i
nic mu nie dolega. Znajomi pokupowali moim wzorem ta wiertarke - i tez
chwala.
Jedynie nie polecam podrobek z naklejka Black&Master - wygladaja
identycznie, nawet walize maja identyczna jak z tej samej sztancy, a
padaja jak muchy (futerko, lozyska, komutator, szczotki, wylacznik,
kabel, wszystko...)
Temat: Jaką wiertarkę do prac domowych?
Dobre wiertarki to Hilti ... ale one nie sa "amatorskie" :-)
"Do prac domowych" to znaczy ze masz w perspektywie zamocowanie
szafek w kuchni i wieszakow, czy moze wszystkie instalacje na 400m^2
betonu, ogrodzenie i dziure pod domofon ?
Bo jak to pierwsze to sie zastanow nad "dziadostwem" - jak sie
rozsypie to kupisz druga, trzecia, a i tak bedziesz do przodu :-)
Za reszte bonow kup inne narzedzia i stojak do wiertarki - przydaje
sie jak majsterkujesz.
Mile cechy to bezstopniowa regulacja w przycisku, dwa biegi
mechaniczne, odwrotne obroty [do gwintowania]. No i udar oczywiscie.
J.
Dziękuję wszystkim za odpowiedź.
Co do przeznaczenia to mam ją zamiar używać wyłącznie do wiercenia w betonie
np. pod szafki, w drewnie np. szafki, itp wyłącznie we własnym domu i nie
dużo, ale lubię porządny niezawodny sprzęt i wierzę , że amatorski
prawidłowo używany nie zepsuje mi się jeżeli będzie dobrze zrobiony, ot co.
:)
Pytałem faceta sprzedającego wiertarki (właściciel sklepu).Powiedział, że
już nie sprzedaje "zielonego" BOSCH-a bo to same kłopoty , a wogóle B&D bo
fatalny serwis w Warszawie (daleko od mojego miejsca zamieszkania ok.150km),
a mocowanie wiertła tylko na klucz bo ręczny zacisk się wyciera i nie
trzyma.Polecał Celmę za 250PLN.
Reasumując:
BOSCH --- psują się wirniki, są droższe od B&D, bardziej uznana marka, duża
różnica między profesjonalnymi a amatorskimi, ......
BLACK&DECKER --- psują się włączniki, tańsze od BOSCH-a, mniej wytrzymałe,
drogie części, mniej punktów serwisowych,......
CELMA --- mniej wytrzymałe materiały, brzydsze ;), tanie części, ...
Co do profesjonalnego to jakby nie na temat.
Co Wy na to?
VincentVega
Temat: Wkrętarka Bosch czy Skill
Muszę kupić wkrętarkę, bo stary Renner za 50 zł się poddał. Chciałbym coś
solidnego, ale raczej ze średniej półki. Słyszałem, że Skill to jakaś tańsza
wersja Boscha. Co poradzicie kupić. Raczej 12 V i z 2 aku.
Jacek
Mam wkrętarkę Skila model 2497 (14,4 V z udarem) i jest ok. Wprawdzie
jest dość ciężka i duża ale to akurat ten model. Użytkuję ją dość
intensywnie od ponad roku, często w dużym zapyleniu.
Intensywnie to znaczy praca po kilka godzin przynajmniej raz w tygodniu,
zamieniam tylko akumulatory i pracuję dalej.
Ostatnio zauważyłem, że akumulatory zaczynają słabiej trzymać, ale
przyjmuję, że po prostu przyszedł na nie czas.
Serwis gwarancyjny Skila działa dobrze - przetestowane na wyrzynarce i
młocie udarowym. Wysyłka kurierem do Warszawy na koszt Skila i odesłali
w ciągu 3 dni.
Tym modelem który mam bez problemu można wiercić w cegle. Po upadku z
wysokości ok 2,4 metra poskładałem i działa dalej.
Mam też kilka innych narzędzi Skila kupionych przed rokiem. Jeśli chodzi
o pracę są ok. Z tego co zauważyłem to w nowych liniach Skil zmienił
ergonomię (przy oglądaniu w markecie wydaje się, że na lepsze, ale nie
wiem jak w pracy) i materiały (nie wiem jak ocenić).
Pracowałem też narzędziami Bosch z serii niebieskiej. Według mnie są
lepiej dopracowane jeśli chodzi o szczegóły (położenie i działanie
przełączników, włączników itp), ale za to droższe. Dla mnie do
zastosowań domowych Skil to dobry wybór.
Teraz szukam małej poręcznej wiertarki i będzie to na 99% Skil (1%
zostawiam na kupno zielonego Boscha w promocji).
Pozdrawiam
MiT
PS. Jeśli chodzi o zakup to ja Skila kupuję na allegro. Mam upatrzonego
sprzedawcę, u którego kupuję raz na jakiś czas. Dużo taniej niż w
marketach budowlanych i sklepach a gwarancja działa normalnie. Facet
wystawia fakturę.
Temat: pytanie o towary itp..
| że wiertarka rozlatuje się przy wierceniu 5-tej dziury i jeszcze
| może kogoś zranić - a wystarczy użyć trochę wyobraźni - jak
| wiertarka udarowa może kosztować 35 zł, za te pieniądze nie da sie
| porządnego wiertła z dobrej stali kupić
Eee... mi taka wystarczyła na cały remont, a bałem się, że nie styknie
;) Ba! Jeszcze dwa lata działała...
Wiesz, ja powiem po swoim doswiadczeniu.
Kupilem kiedys SKILa. Fajny sprzet ponad 300 za niego w sklepie dalem.
No i .... spalilem po 1,5 roku. Ale bedac twardym pojechalem do serwisu i
naprawilem za 150zl.
Nie wytrzymala calego roku i znow spalona. Od tego czasu zakupilem sobie
2szt TOYA za 29,90 i uzywam ich do dzis (juz ze 3 lata bedzie). W jednej
troche wylacznik ostatnio szwankuje ale jak moja prowizoryczna naprawa nie
wystarczy to z ochota zakupie kolejny egzemplarz za 3 dychy.
Dla kogos kto uzywa tego sprzetu do codziennej pracy to nie jest oczywiscie
narzedzie - dla tych ludzi mamy Hilti, Makite czy profesjonalna linie
Boscha.
Ale dla ludzi wiercacych sobie dziurki weekendowo to taka zwykla
chinszczyzna jest w sam raz, a jak sie zepsuje to po porstu kupuja sie nowa
i nie bawi z serwisem - bo to nie ma sensu.
Po tym doswiadczeniu zastanawialem sie nad zakupem wkretarki i nawet
ogladalem co tam jest dostepne. Zeby kupic cos porzadnego to trzeba by wydac
~500 PLN. Ostatecznie chinczycy zarobili na mnie 100zl a ja moja chinska
wkretarka zbudowalem caly dom i do dnia dzisiejszego ja uzywam choc juz
akumulatory zdychaja. I nikt mnie nie przekona ze zrobilbym lepszy zakup
kupujac markowy sprzet za duzo wieksza kase. Po tych kilku latach zuzylby mi
sie tak samo jak chinski, tylko ze za te pieniedze to ja sobie kilka
chinczykow kupie i mam caly czas przyzwoite narzedzie i caly czas gwarancje.
Natomiast co do wiertel czy ogolnie materialow sciernych to tu warto
zainwestowac w dobry jakosciowo towar bo to wyjdzie nam na plus.
PS. Tak w ogóle, to masz rację. Potem się ludzie do np. zestawów
słuchawkowych zrażają, bo "to kiepsko działa" a kupiony za 5zł zestaw,
nie ma prawa dobrze działać :/ Ktoś kiedyś powiedział (nie pamiętam
I tu sie zgodze. Nie na wszystkim warto oszczedzac. Zestaw sluchawkowy czy
glosnomowiacy albo ladowarka warto kupic oryginal bo to sie duzo rozni
jakosciowo.
No i niestety koncowy wniosek jest taki - niektore rzeczy mozna kupowac w
wersji "ekonomicznej" - ale nie wszystkie - tylko ze zazwyczaj do takiego
wniosku i selekcji co w jakiej wersji warto kupic, kazdy dochodzi droga
wlasnych bledow i wlasnego wydawania pieniedzy najpierw na chinszczyzne a
potem na produkt dobry.
darnok
Temat: Jaką wiertarkę do prac domowych?
CIACH ...
Witam!!!
Ja mam zielonego BOSCHA-a. Nie pamietam oznaczenia , ale to model z
regulacja obrotow w przycisku wlacznika i tradycyjnym uchwytem .
Kosztowala
niecale 300 zlotych i jestem z niej b. zadowolony-zadnych problemow od 3
lat, a wiercilem naprawde sporo.
Jedyna wada jest tu cena. BOSCH sie ceni, ale jest to zakup na lata, wiec
warto chyba wylozyc troche kasy.
Moj ojciec mial kiedys CELME , ale stanowczo odradzam-psulo sie w niej
doslownie wszystko, fakt, ze budowal wtedy dom, ale bez przesady-wirnik
wymienial 3x- 2x sie spalil, raz odpadly klepki z komutatora, wylacznik
psul
sie chyba jeszcze czesciej niz wirnik, raz rozsypalo sie cos w przekladni
(wszystkie naprawy wykonywal autoryzowany serwis), w koncu kupil sobie
niemiecka wiertarke malo znanej firmy i ma ja po dzis dzien.
Pozdrawiam
Krzysiek
Ja też mam zielonego BOSCHA model coś w rodzaju PSB .. 650 - z regul.
obrotów, rączką antywibracyjną i uchwytem szybkomocującym (taki bez klucza,
ale nie typu SDS), jeśli chodzi o trwałość to nie mogę się wypowiedzieć, bo
mam nieco ponad rok i była średnio używana, jeśli chodzi o cenę to trzeba
pytać. Ja jak kupowałem to kosztowała ok. 350 zł.-370 zł. we wszystkich
sklepach (pytałem chyba w ok. 10-ciu) i nagle znalazłem (pod "nosem") firmą
zaopatrującą warsztaty itd. w sprzęt profesjonalny, taką wiertarkę (u nich
to był najniższy model oferowany - reszta to była seria niebieska lub innych
firm np. Hilti itd.) za 312 zł. (była w jakiejś tam promocji), do tej pory
nie widziałem nigdzie taniej niż 340 zł. (nawet w różnych promocjach).
A jeśli chodzi o Celmę to niecałkowicie się przychylę do negatywnej oceny
tej wiertarki. Ojciec ma obecnie chyba drugą Celmę (pierwszą kupił chyba
blisko 20 lat temu (dla jasności mówię o takiej zielonej Celmie na licencji
Boscha - dwubiegowa, moc 350 W, nowsze mają regulację obrotów). Używał (i
używa) je intensywnie, nie tylko do wiercenia, ale też ma różne przystawki :
udar, piła do drewna, szlifierka itd. i wciągu tych lat trzeba było trochę
przy niej robić, ale uwzględniając tyle lat i intensywność użytkowania to
chyba nie było dużo. Z tego co pamiętam to było robione (wszystko własnymi
rękami ojca - konstrukcja jest dość prosta, tak więc nie ma dużych problemów
z naprawą) :
wymiana wirnika, wymiana wyłącznika, kilkanaście razy wymieniane szczotki
(to może obrazować, że użytkowana była dość intensywnie) i to wszystko,
nigdy nie było problemów (większych, gdzie byłaby potrzeba wymiana jakiś
elementów) z przekładnią - tylko co jakiś czas (parę lat) przesmarowanie
jej. Nie było też potrzeby wymiany wrzeciona, choć parę razy musiała być
topiona w nafcie, aby wypłukać zanieczyszczenia i przy okazji przesmarować.
Drugą wiertarkę kupił kilka lat temu i sprawuje się podobnie, choć jest
chyba bardziej awaryjna, podobnie brat też idąc za przykładem ojca kupił
sobie Celmę z elektron. regul. obrotów i w ciągu ok. 3-4 lat użytkowania i
niezbyt intensywnego używania, coś się uszkodziło (nie pamiętam dokładnie
co). Czyli wnioskuję, że jakość tych wiertarek się pogarsza.
Podsumowując myślę , że warto trochę dołożyć i kupić sobie np. Boscha
(właśnie z takiego założenia sam wyszedłem).