Strona główna
  Witkacy pastele

Czytasz wypowiedzi wyszukane dla hasła: Witkacy pastele





Temat: Artyści niepokoju - czyli poema najróżniejsze
Artystycznie lepszy jest ten z czerwonymi białkówkami, widać w nim wpływy francuskiego malarstwa z początków dwudziestego wieku. Majstersztyk, zgodzę się.
Ale wolę ten z 1938. Płonące zamki symbolizują chyba nieodległy koniec epoki, o którym Witkacy wiedział. Wiedział też, że w nowej epoce, w której dziarskich chłopców z Ozonu i Oeneru zastąpią niemieccy i sowieccy hiperrobociarze, nie będzie dla niego miejsca. I to w tym autoportrecie widać - wskazuje na to spojrzenie, wyraz twarzy, tło. Ten pastel to pewne proroctwo nowych wspaniałych czasów, których okrucieństwo mało kto, nawet wtedy, przewidywał. Witkacy miał ten problem, że widział dalej oraz szerzej i potrafił z tego widzenia wyciągać wnioski.

Może dorabiam ideologię do tego pasteliku, może spłycam, może to tylko w Witkacego głowie coś się pali, a może wszystko naraz, pewnie spotkam się z dezaprobatą Il Ordinato, ale tak ten pastel czytam.
Pozdrawiam



Temat: Muzeum Narodowe w Gdańsku

Machniemy portret któregoś z prezydentów senatu WMG z Marienkirche w tle, w manierze Witkacego i opchniemy za 200 tys. Ja zawsze w pastelu byłam dobra, Pszekliniak świetnie rysuje. Karton z lat '30 XX w. mam, kredki też.
Jak będzie to w manierze Witkacego to czarno widzę. Ale dobre kopie są na fali. I na jakimś dobrym współczesnym podłożu.
Taki pastel jak na obrazku poniżej bym zaproponował. Malowała Helene Albrecht a więc też kobieca rączka, Widok kościoła św. Piotra i Pawła oraz kościół św. Trójcy z ul. Lastadia, 1923 - 24.





Temat: Szkicownik 2.0 (modding)


niemal brakło mu literek do podpunktów

A ja planuję sobie jeszcze w poniedziałek kupić opakowanie kredy kolorowej (Wystawa portretów Witkacego mnie zainspirowała ). Mam nadzieje ż jeszcze to gdzieś upcham... :P ]

pastele??

co do szkicowników ze strony Gom_jabbara, to ja polecam firmę GammaGamma z Krakowa ( choc produkuja je w zakopanem) format A4+ czyli 23x33 cm za stu kartkowy 120g bez kwasowy ( czyli kartki nie sa bielone czyli są zółte) zapłaciłem 12 złotych, bielony czyli biały kosztuje 17,50, minusem jest to ze nie ma spirali ale spiralowanie czy bindowanie to małe piwo, ma sztywna tekture z jednej strony ( bodajze 600g) woec jest twardo i sztwyno pod spodem, osobiscie nosze w torbie "laptopowej" razem z zeszytem i drugim szkocowinikiem plus rosnaca ilosc roznych prac i jak na razie nikt nie ucierpiał



Temat: A na papierze cos czytacie ?

Vibez:

Żadko które książki mi się podobają



no to bul...

a co do witkacego polecam jego dramaty (wariat i zakonnica, janulka córka fizdejki, matka, bezimienne dzieło, gyubal wahazar - te dla mnie najlepsze, szewcy zbyt skomplikowane dla kogos kto pierwszy raz kąsa twórczość tego pana) oraz 'nienasycenie', mocno pogniecione. Plus obrazy olejne i genialne portrety pastelem albo weglem. zapraszam do muzeum pomorza srodkowego w slupsku, najwieksza na swiecie kolekcja portretów jego autorstwa (niestety nie wszystkie wystawione...), w poniedziałki wjazd za darmo



Temat: Muzeum Narodowe w Gdańsku
Poziom handlowców i rzeczoznawców i samego handlu dziełami sztuki i antykami jest wszystkim doskonale znany. Chyba nie trzeba przypominać sprawy pewnego renomowanego domu aukcyjnego i akcji z rysunkiem Franciszka Starowieyskiego.

I małe szyderstwo: W nocy rozmawiałam o tym z Pszekliniakiem i wpadłyśmy na genialny pomysł. Machniemy portret któregoś z prezydentów senatu WMG z Marienkirche w tle, w manierze Witkacego i opchniemy za 200 tys. Ja zawsze w pastelu byłam dobra, Pszekliniak świetnie rysuje. Karton z lat '30 XX w. mam, kredki też.



Temat: Pod Pijanym Gumochłonem XXIII, a czy TY kochasz wróbelka?
Gombrowicz fajny był jako pisarz. Właściwie to ja bym go nawet okreslił jako prekursora postmodernizmu. ;-P Przynajmniej w zakresie dekompozycji wszystkiego, co się tylko dało. :-PPP

Witkacego wolę jako malarza (kolory!). O, właśnie: teraz już wiem, czemu się wczoraj śliniłem na widok bloku rysunkowego z czarnym papierem! ;-) Jakieś suche pastele do tego i można by poszaleć...

Wczoraj wyszło mi bardzo dobre mojito. A teraz mnie łeb napierdala...



Temat: książki
Nie pisałam o babskich książkach, ale <<po babsku polecam>> , co nie jest równoznaczne z babskimi romansidłami. Chociaż przyznam, że nie mam nic przeciw tej literaturze. W czasach, gdy większość naszych rodaków nie czyta nic (do czego sami się przyznają), ,,babskie romansidła” mogą być początkiem miłości do książek lub zastąpić :
,,.. Eukodal, Eter, Heminę i Haszysz,
I Meskal z Koko, nie licząc już wódy,
I Peyotl straszny (precz, o wizje! A kysz!)
Papier i pastel gotowiąc już wprzódy.
(to z Witkacego)
Wolę: ,,Krytykę stosunków klozetowych na Antołówce w wolnym wierszu wyrażoną.” i ,,Do przyjaciół gówniarzy”.
Przyznam się do czegoś. Ostatnio w pociągu pożyczyłam sobie od pewnego młodzieńca komiks o ,,Kapitanie Klosie”. I przeczytałam z przyjemnością i ludzie to widzieli. Ojojoj co to będzie. A teraz sobie na mnie poużywajcie.




Temat: Obnaż się
zainspirowany Witkacym, kupiłem dziś suche pastele.
http://wroblewg.w.interia.../pages/w056.htm <3



Temat: Witkacy

Ostatnio po raz któryś-tam przeczytałem Nienasycenie
Też próbowałem czytać, ale byłem za młody, powieść mnie przerosła. W gimnazjum człowiek nie jest w stanie jeszcze pojąć swoim małym rozumkiempewnych bardziej zawiłych spraw..., ale napewno wrócę do tej lektury:)

A jak Tobie się podobały "Narkotyki"?

ciekawe , ciekawe. Gatunek eseju był chyba stworzony dla takich indywiduów jak Witkacy. Gdy pisze taki esej to aż kipi dygresjami, chce czytelnikowi przekazać mnóstwo spostrzeżeń. W pewnym momencie eseju o peyotlu (de facto narkotyku , który artysta cenił najwyżej) mówi wprost:"dość już tych dygresji!" , ale i tak po chwili do nich wraca... są one ponad Nim


http://ewitkacy.webpark.pl/grafika/portrety%20na%20tle/a156.jpg
tak , portret ten jest wyjątkowy. Witkiewicz określał ten typ portretu jako "alcoforado podstawnikowy". Nazwa wzięła się od hiszpańskiej zakonnicy Alcoforado która zasłynęła "płomiennymi" listami do swego ukochanego. Nic dziwnego że układ głowy wskazuje na ekstatyczne emocje przeżywane przez postać na obrazie... oj Witkacy ten stary zberaźnik

że wystawa jego prac ma w sobie coś specyficznego
Tak zgadzam się . Na wystawie można dokładnie przypatrzyć się Jego pastelom, widać każde drgnienie ręki, każdy kolor taki jaki w rzeczywistości jest, a nie z ekranu monitora...


"szpanerskie"
szpanerskie ... nie szpanerskie . Gdzieś przeczytałem , że Witkacy prowadził " badania" jaki wpływ mają środki narkotyczne , alkohol i inne używki na twórczośc artystyczną, sposób postrzegania postaci, kształt kresek itepe...
Pozatym na takie sesje narkotyczne pozwalał sobie tylko w towarzystwie najbliższych znajomych, malował im wtedy portrety typu "C".
Pozrawiam sympatyków Witkacego :)



Temat: inspiracja ,
(być może napiszę kilka postów, nie gniewajcie się)
Tak w ogóle to jestem wystawowym maniakiem i to wystawy są jedną z rzeczy, które mnie najbardziej inspirują, zostało już tylko dwóch artystów, którego MUSZĘ odhaczyć, czyli zobaczyć na żywo - Modigliani i Turner.
Dlaczego?
Bo, jako że nie mam wykształcenia artystycznego, nie zetknąłem sie z techniką jako taką. Widziałem reprodukcje, miałem kilka albumów w domu, no i tak zacząłem smarować plakatówką po deskach... będąc święcie przekonanym, ze namalować "dzieło" jest niemożliwością...
A potem zobaczyłem wielkich i niewielkich:) z bliska i oszalałem, zacząłem patrzeć na sztukę zupełnie inaczej w momencie, kiedy zobaczyłem TECHNIKĘ. Brudy Moneta i Utrilla, dziwną kreskę w grafikach Goi, dziecko w Caravaggiu i naiwność u El Greco. Nadjedzona Boznańska, niedbały Witkacy i zupełnie inny od albumowego Wróblewski w akwarelach i gwaszach z gór.
To już z kilku lat się nazbierało, może dla kogoś kto się sztuką zajmuje bardziej profesjonalnie, wygląda to śmiesznie, ale to była moja największa inspiracja nie do tego, co robię teraz, ale do tego, żeby to co robię podejść już na poważnie... Teraz już inspiracje mam dojrzalsze:), ale psychopatyczne zwiedzanie czego się da zostało mi:)
Aha i jeszcze jedno, dwa razy byłem na wystawie po Biennale Pasteli w Nowym Sączu (ale nie byłem w Nowym Sączu:)), tyle tak różnych pasteli w jednym miejscu, można się strasznie zamieszać, ale tez sporo dla siebie wyciągnąć.
Jeżeli ktoś przez to przebrnął, to dodam, że chyba teraz da się zrozumieć, dlaczego tak maniakalnie zwracam uwagę na jakość reprodukcji umieszczanych na doop-ie, po prostu nadal inspiracji mocno szukam w przypatrywaniu się z bliska:)
A o tym co jeszcze, i co bardziej aktualne, napiszę kiedy indziej, pozdrawiam i nie śmiać mi się!




 Menu
 : Strona Główna
 : Witamy w
 : Władysław Ostrowski
 : Władysław Raczkiewicz
 : Wladysaw Jagiello
 : Wiwa plska
 : Wizzer compl
 : Wizz pl linie lotnicze
 : Władysławowo maapa miasta
 : Witch najleprze gry
 : witamin tatoo
 : władze miasta Krzeszowice
 : WŁACY MUCH.PL
 : Witaminy niezbędne dla człowieka
 : Wisna obrazy
 : Wizaż Zagraj
  • mazda 323c ba 1 5 16v 1995r
  • saplpd hplj
  • quinn cummings
  • rysunek techniczny i budowa tokarki
  • sw mikolaj
  • urzad pracy tarnowskie gory
  • grzybica pepka
  • witam mam problem z systemem
  • strona 7950
  •  . : : .
    Powered by Wordpress | Designed by Elegant WPT